Home > Blog > PL > To co jemy a zęby
  • by Michal
  • 19 lutego 2020

    Jedną z podstawowych funkcji zębów jest udział w gryzieniu, a tym samym rozdrabnianiu jedzenia. W jamie ustnej zaczyna się początek trawienia. To, jak gryziemy i czym, wpływa na dalszy przebieg procesu, który jest tak ważny dla naszego zdrowia. Słabo rozdrobniony pokarm obciąża żołądek, zalega w nim, może prowadzić do bólu brzucha, uczucia ciężkości i wzdęć. Dzieje się tak, gdy jemy zbyt szybko, połykając duże kawałki pożywienia lub gdy brakuje nam zębów. Z tego względu nie można bagatelizować braków w bocznych odcinkach. Braki zębowe wpływają również na pozostałe zęby, na które rozkłada się większe obciążenie i często zaczynają się kruszyć, łamać, ruszać lub przechylać. Pojedynczymi brakami w widocznym, przednim odcinku zdecydowanie bardziej się przejmujemy, bo są problemem estetycznym. Szybko reagujemy i chcemy jak najszybciej uzupełnić powstałą lukę. Nie tylko jednak zęby wpływają na jedzenie. To co jemy ma również ogromny wpływ na to jak wyglądają i „czują się” nasze zęby. Zacznijmy od koloru. Zasadniczo powinien być biały. Niestety szkliwo i głębsze tkanki zęba ulegają przebarwieniom w wyniku picia czerwonego wina, kawy, herbaty, soków owocowych ziół, palenia papierosów. Wpływ na kolor mogą mieć również niektóre leki, między innymi przyjmowane w dzieciństwie tetracykliny. Aby w miarę możliwości poprawić kolor naszych zębów, powinniśmy regularnie odwiedzać gabinet stomatologiczny i raz na pół roku wykonywać pełna higienizację, czyli scaling, piaskowanie i fluoryzację. W celu mocniejszego rozjaśnienia tkanek zęba wskazane byłoby wybielanie w gabinecie.

    Pożywienie wpływa także na kondycję naszych zębów, ich mineralizację, twardość, brak próchnicy i nadwrażliwości. Aby zęby były twarde i mocne musimy odżywiać je od wewnątrz, czyli dbać o naszą codzienna dietę. Pokarmy bogate w wapń, fosfor i witaminę D, zaś unikać cukru, który bierze czynny udział w tworzeniu próchnicy. Pośród zakazywanych od lat słodyczy, możemy znaleźć te mniej i bardziej szkodliwe. Za bardziej szkodliwe uznajemy te, które oklejają nasze zęby i ściśle do nich przylegają przed długi czas po ich zjedzeniu, np. ciasteczka, krakersy, chipsy czy biszkopty. Zaś za nadwrażliwość odpowiadają głownie pokarmy i napoje słodko-kwaśne, czyli głównie owoce i soki owocowe. Nie możemy ich jednak unikać, gdyż zawierają dużo cennik składników mineralnych i witamin. Zaleca się jednak, aby po ich spożyciu przepłukać zęby czysta wodą, tak aby rozcieńczyć zawartość cukru i kwasu w ślinie. Dbajmy o to co jemy i jak jemy, a zęby na pewno odwdzięczą się nam w pięknym, białym uśmiechu.